Pamiętacie bajki Disney’a? Te, gdzie książę na białym koniu galopuje przez pół królestwa, by pocałować śpiącą księżniczkę? No więc zapomnijcie. W 2025 roku książę siedzi w domu, przewija profile na Tinderze i zastanawia się, czy dziewczyna ze zdjęcia naprawdę wygląda tak jak na Instagramie, czy to tylko dobry filtr. A księżniczka? Ona właśnie zghostowała trzeciego faceta z rzędu, bo „coś jej nie pasowało” – choć sama nie wie co.
Witajcie w erze, w której miłość romantyczna oficjalnie się zepsuła. Nie, ludzie nie stali się gorsi. Problem leży gdzie indziej – w całej „maszynie” łączenia ludzi w pary, która kiedyś działała jak szwajcarski zegarek, a dziś przypomina raczej zepsutą pralkę, która gubi skarpetki.
Czytaj więcej